Posty

Tańcząc z dmuchawcami.... Dancing Dandelion od Goose Creek

Obraz
Dziś o zapachu niezwykłym, lekkim niczym wiatr i ulotnym. Niestety uleciał on również z oferty i Dancing Dandelion od Goose Creek - bo o nim mowa - staje się już powoli unikatem tej marki. Na szczęście Pachnącej Wannie (dystrybutorowi Goose Creek w Polsce) udało się zdobyć jeszcze trochę słoików i wtedy skorzystałem kupując jeden.

Nie jest to moja pierwsza przygoda z tym zapachem. Wcześniej miałem już słoik, lecz ze względu na moc świecy, sprzedałem ją, ale jednak sympatia do zapachu pozostała i Dancing Dandelion znów pojawił się w mojej kolekcji. W zasadzie to tylko moc tej świecy jest jej jedynej mankamentem, bo reszta, cóż... jest doskonała. ;)
Nuty głowy:cytryna Meyer, jabłka, liście fiołka Nuty serca:konwalie, róże Nuty bazy:wanilia, drewno brzozowe, piżmo
I teraz mam dylemat, czy to zapach owocowy, czy raczej kwiatowy? Chyba nie potrafię sprecyzować, ale jak już to opisałbym go, jako wodno-perfumeryjny.  To całkiem przyjemne damskie perfumy, lekkie niczym mgiełka choć mają w sobie…

Crisp Apple & Sage - Country Candle

Obraz
"O, jabłuszko, jabłuszko, jabłuszko pełne snu: - śpiewał niegdyś Mieczysław Wojnicki. Ja dziś również o jabłuszku. Co prawda nie zaśpiewam, ale napiszę. I to o jabłuszku tak pięknym, że może śnić się po nocach! ;)

Crisp Apple & Sage od Kringle Candle, bo o nim mowa to jedna z najnowszych propozycji tego producenta, który zamknął w słoju następujące nuty zapachowe: jabłka, szałwia, jaśmin, limonka, cukier oraz drzewo sandałowe.

Podchodziłem do tego zapachu bez przekonania. Nie przepadam za smakiem jabłek, co przekłada się również na niechęć do ich zapachu, choć to się ostatnio diametralnie zmieniło, ale blokada psychologiczna w mojej głowie wciąż złośliwie zapala czerwoną lampkę. Również mylnie obawiałem się szałwii, której zapach przecież tak lubię, ale jak widzę na etykiecie jakiekolwiek zioła to zaczynam wymijać taki zapach szerokim łukiem. Taki to człowiek głupi! :-)

Jakże się myliłem! Jabłuszko z szałwią oczarowało mnie od pierwszej chwili, gdy tylko zdjąłem pokrywkę ze s…

Miłosne zapiski... Loves Notes od Bridgewater

Obraz
Dziś będzie bardzo kobieco. Męska duma pójdzie na bok, a testosteron niech się schowa. Oto nadchodzi Loves Notes od Bridgewater. Świeca tak kobieca, aż wszystko w koło robi się różowe.


Producent opisuje ten zapach w ten sposób: "Poruszony rozgrzewającymi serce sentymentami i zamknięty pasją. LOVE NOTES zagłębia się w intymny świat wiecznie trwającego romansu. Nuty bergamotki i róży delikatnie mieszają się z wonią luksusowego, orientanego kadzidła ale w zapachu tym króluje patchouli, trawiasty papirus i słodka benzoina."


Można powiedzieć, że opis mówi wszystko. Jest to mocno różany zapach podbity nutami kadzidlanymi, co sprawia, że zapach jest bardzo wyrazisty i intensywny, i w moim odczuciu nieznośny.  Byłem przekonany, że będzie to raczej zapach dziewczęcego pamiętniczka, w którym skrzętnie notuje swoje miłosne rozterki, ale to już otrzymałem w  Storybook Dreamstej samej firmy. Ten zapach bardziej kojarzy mi się z garderobą starszej ekskluzywnej pani, wręcz szlachcianki, kt…

Bez patyczkowania o... patyczkach Amber & Incense od Millefiori Milano

Obraz
"Lato, lato wszędzie!" - a od tego lata można zwariować z gorąca! Pewnie większość z Was nie ma wtedy ochoty na palenie świec, które dodatkowo podkręcają temperaturę i silny zapach to chyba ostatnie czego potrzebujemy w tym i tak ciężkim już powietrzu. Nie od dziś wiadomo, że producenci świec pomyśleli i o innych źródłach zapachu tak, by zaspokoić różne potrzeby konsumentów. Jednym z tych rozwiązań są dyfuzory lub jak kto woli je nazywać patyczki zapachowe.

Z racji tego, że jestem wciąż w trakcie przeprowadzki to pomyślałem sobie, że w nowym domu na starcie musi unosić się wyjątkowy zapach. Miałem kilku faworytów (w  szufladzie czeka np. Vanilla Satin oraz dwa dyfuzory od Millefiori), ale ostateczny wybór padł na Amber & Incense od Millefiori Milano, który umila mi ten czas i już miesiąc dumnie stoi w mojej łazience.

Dlaczego akurat ten zapach? Po pierwsze już bardzo długo myślałem żeby go kupić, po niezwykle zachęcającej recenzji Moniki z Woskomanii, która co prawda te…

Golden Tobacco - Country Candle

Obraz
Czarno to widzę. Dosłownie. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją czarnej jak smoła Golden Tobacco marki Country Candle. Jej design od początku przykuł moją uwagę lecz miałem spore obawy co do zapachu. Niepotrzebnie.


Golden Tobacco to świeca, którą wyobrażałem sobie bardzo męsko: dymnie i kolońsko. Jednak nie znajdziecie tutaj nic z tych rzeczy. Producent obiecuje nam tu bursztyn, tytoń, skórę, zamsz i pieprz.  I rzeczywiście bardzo mocno wyczuwalny jest tu tytoń, identyczny do tego który znam z Viva Havana od Yankee Candle, lecz tu słodycz bursztynu, i wanilii (którą wyczuwa tu wiele osób) sprawiają, że zapach staje się bardzo miły w odbiorze. Gdzieś tam w tle przewijają się wspomniane wcześniej nuty skórzane, ale nie są one w takiej dawce, by stać się dokuczliwymi. 

Jeżeli lubicie zapach waniliowego tytoniu to jest to świeca dla Was, a jeśli nie potraficie sobie go wyobrazić to dodam jeszcze, że zapach bardzo przypomina mi opiekane waniliowe pianki z ogniska, czyli to trochę takie p…

Mój pierwszy raz na See Bloggers!

Obraz
Ci którzy śledzą mój fanpage na Fcebooku i Instagram wiedzą, że w ubiegły weekend uczestniczyłem w festiwalu See Bloggers. Jest to największy tego typu festiwal w Polsce, który skupia twórców internetowych i tzw. influencerów. Była to już VI edycja festiwalu i pierwsza, która zorganizowana została w Łodzi - moim rodzinnym mieście (które de facto porzuciłem kilka miesięcy temu na rzecz podłódzkiej wsi). Impreza odbyła się w EC1, czyli zrewitalizowanej elektrociepłowni w której mieści się Centrum Nauki i Techniki oraz Panetarium. Obiekt leży w bezpośrednim sąsiedztwie z dworcem Łódz-Fabryczna i oba należą do wielkoobszarowego planu rewitalizacji miasta nazywanym Nowym Centrum Łodzi. Trzeba przyznać, że Łódź się zmienia na lepsze, a to co powstaje jest na Europejskim poziomie, także nie mamy się czego wstydzić. Trzeba tylko sobie zadać pytanie czy Łódź na to stać, ale nie będę drążył tego tematu, bo to nie blog gospodarczo-polityczny. ;)

Bardzo się ucieszyłem, gdy dowiedziałem się, że ta…

Na tropie kwiatu paproci. Fern od WoodWick

Obraz
Wedle dawnych słowiańskich wierzeń kwiat paproci zakwita raz do roku w czasie przesilenia letniego  letniego, podczas najkrótszej nocy w roku, co ma miejsce około 21-22 czerwca. Kto go odnalazł miał żyć w dostatku i bogactwie, także usilnie go wypatruję w swoim ogrodzie, by móc sobie kupić jeszcze więcej świeczek!

Nic więc dziwnego, że moją uwagę przykuła świeca Fern od WoodWick z serii Illustrated. To pięknie zdobiony paprociowymi malunkami średni słoik, który doskonale wkomponowuje się w skandynawskim designie. Uwielbiam motywy roślinne więc po prostu tę świecę musiałem mieć, ale poza względami wizualnymi, skusiły mnie również te aromatyczne. Świecę upatrzyłem sobie na targach Home Decor i jeszcze w pociągu powrotnym kupiłem ją na Homedelight.pl.

Nie miałem pojęcia jak pachnie paproć. Pomyślałem sobie, że to może będzie mistyczna wizja zapachu kwiatu paproci, który jak wiadomo nie istnieje. Jednak jest trochę inaczej. To po prostu zapach liści paproci, ale co ciekawe ja tam czuję z…

Beach Flowers - Yankee Candle

Obraz
Beach Flowers to kolejna limitowana świeca, która niedawno przybyła do mojej kolekcji. Ryzyko było spore, bo tak jak uwielbiam prawie wszystko co ma w nazwie "beach", to już entuzjastą "flowers" nie jestem. Jeszcze do tego różowy kolor wosku i kategoria Floral - no gdzie ja się pcham?! :)

Wąchając ją na zakupach nie trafiła do mojego koszyka, ale trafiła na listę rezerwową, i jak widać ostatecznie zawitała w moje progi. Pamiętam jak kilka lat temu zaczynałem swoją przygodę z Yankee Candle, to ten zapach był też dostępny, kupiłem nawet wosk, ale nigdy go nie stopiłem i zapewne komuś go odstąpiłem. Dzisiaj dostałem ponowną szansę na spróbowanie, więc czemu nie skorzystać?
Tradycyjnie zacznijmy od tego co obiecuje nam tu producent: Nuty głowy: jagoda, jabłko, melon, pomarańcza, ozon Nuty serca: róża, tuberoza, jaśmin, lilia, hiacynt Nuty bazy: brak informacji :(

Wow! Ile tu różnych zapachów! Aż nie wiadomo czy to bardziej owocowa, czy może kwiatowa kompozycja. Jednak na…

Odetchnij morską bryzą z Life's A Breeze od Yankee Candle!

Obraz
"Paweł, widziałeś?!" - w ostatnim czasie dostałem kilka takich wiadomości. Nic dziwnego. Jestem znany z zamiłowania do morskich klimatów stąd też wiele osób podesłało mi informację o nadchodzącej nowości od Yankee Candle, czyli Life's A Breeze. Tyle, że ja już dawno upatrzyłem ją sobie na Instagramie i tylko czekałem, aż pojawi się na sklepowych półkach w Polsce. No i jest! A wraz z nią moja recenzja tej świecy. :)

Producent obiecuje nam następujące nuty zapachowe:
Nuty głowy: bergamotka, akordy morskiego powietrza Nuty serca: lawenda, mech dębowy Nuty bazy: paczula
Prawdę mówiąc dla mnie nie miał znaczenia zapach tej świecy. Etykieta przedstawiająca przepiękną żaglówkę  tak pasuje do moich morskich aranżacji, że po prostu musiała znaleźć się w moim posiadaniu! Pierwsze wrażenie z wąchania na sucho nie ugięło pode mną nóg, ale pamiętam jak Sea Harbour utrzymana w podobnym klimacie też mnie nie porwała, a dziś jestem szczęśliwym posiadaczem pięciu słoików (kiedy ja to wy…

Jaśminów czas... - Midnight Jasmine od Yankee Candle

Obraz
Wiosna w rozkwicie! Za oknami trwa istny festiwal kwiatów, tak że nie wiem na które mam się patrzeć i których zapachem mam się delektować. Jaka szkoda, że ten okres trwa tak krótko i intensywnie. Zawsze nie nadążam się nacieszyć tym czasem. I tu z pomocą przychodzą niezawodne świece zapachowe. :)

Choć jak wiecie nie jestem sympatykiem świec z kategorii Floral, to mam takie zapachy, które lubię bądź toleruję, ale nie przesadzam z ich paleniem mimo wszystko. Jednym z nich jest Midnight Jasmine od Yankee Candle.  Mam szczególny sentyment do tego zapachu, bo to jeden z tych od których zaczynałem swoją przygodę świecomaniaka. Moją uwagę przykuła przede wszystkim cudna etykieta gdzie na niebiesko-fioletowym tle pięknie kontrastują kwiaty jaśminowca.
Nuty głowy: olejek neroli, kwiat mandarynki, żółty grejpfrut, orantique (zabijcie mnie, ale nie wiem co to jest) Nuty serca:grejpfrut Nuty: bazy: piżmo, nuty pudrowe

Zapach jest naprawdę udany, choć nie ukrywam, że byłem trochę zawiedziony, że nie…