Posty

Dutch Stroopwafel - Goose Creek

Obraz
Wreszcie są! Nowości z Goose Creek! Po małych zawirowaniach z dystrybucją i niepewnością czy będzie nam dane zobaczyć nowe "gąski", możemy być spokojni. Przyleciały do sklepów i będą w nich gniazdować na stałe. :) Ja swoje egzemplarze zdążyłem zamówić ze strony goosecreekeu.com w fajnej ( i niekończącej się :-) ) promocji 2+2 zanim było wiadomo, że pojawią się w polskich sklepach on-line.  Wybrałem 6 zapachów, a dziś zaprezentuję jeden z nich: Dutch Stroopwafel!

Wybrałem tę świecę z kilku powodów. Po pierwsze jestem łakomczuszkiem więc nie mogłem oprzeć się widokowi przepysznych wafelków przełożonych syropem. Po drugie Goose Creek robi świetne zapachy z kategorii jedzeniowej, a po trzeciej mam ogromny sentyment do tych Holenderskich wafelków. Są po prostu przepyszne!
Zobaczmy co nas tutaj czeka! Nuty głowy: chrupiący wafel. orzech laskowy, kawałki czekolady Nuty serca:masło, karmel
Nuty bazy: wanilia, miód



W pierwszym wrażeniu, którym podzieliłem się z Wami na Insta Stories po…

Pierwsze spotkanie z woskami Vellutier!

Obraz
We wpisie o swoich pierwszych wrażeniach o świecach Vellutier obiecałem Wam recenzję wosków tejże marki. Oto i on!  Dzisiaj podzielę się z Wami swoimi spostrzeżeniami na podstawie trzech zapachów: Oudwood Journey, Sensual Charm oraz Intimate & Cozy.


Woski Vellutier ważą 50 gramów, kosztują 25zł i mają formę dwóch połączonych ze sobą sporych rozmiarów kostek. Każdy z nich zapakowany jest w elegancką czarną bibułkę, zapieczętowaną nazwą marki, ale to co je wyróżnia spośród innych wosków to to, że umieszczone są w eleganckich drewnianych szkatułkach z nadrukowanym logo marki (wolałbym żeby było wypalone lub grawerowane - a jeszcze lepiej jedno z drugim). Przypomina mi to trochę opakowania kubańskich cygar. :)


Na pewno taka forma opakowania zwróci uwagę każdego, lecz moim zdaniem powinna być możliwość zakupu samego wosku w bibułce. Są ku temu trzy powody.  Pierwszy z nich to niższy koszt wosku. Podejrzewam, że sama szkatułka stanowi dużą część finalnej ceny produktu.  Po drugie: ekol…

Country Heather - Yankee Candle

Obraz
Dawno na blogu nie było wpisu o zapachu niedostępnym w Polsce (póki co), więc pomyślałem sobie, że dzisiaj zrecenzuję dla Was mój ostatni zakup, który doskonale wpisuje się w panującą aurę, a może lepiej zabrzmi: w obecny stan flory. :) Dziś będzie krótko i zwięźle o wrzosach od Yankee Candle, czyli Country Heather!
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że recenzja opiera się na moich odczuciach na sucho. Nie odpaliłem tej świecy, gdyż ma ona dla mnie wartość kolekcjonerską. :)

Zanim kupiłem Country Heather, poczytałem liczne wypowiedzi na forach i nie ukrywam, że byłem nieco zaniepokojony. Opisywany był jako ostry, gryzący, mydlany, ziołowy - generalnie nieprzyjemny zapach. Skusiłem się, ponieważ cena była bardzo przystępna. Raz się żyje! 
Zastanawiałem się jak w ogóle pachnie wrzos? Czy w ogóle pachnie? Aż zszedłem do ogródka, nachylam się i nic. Nic, a nic! Dopiero jak potrze się kwiat można doszukać się na dłoni trawiastego aromatu.  Moich obaw nie rozwiewało również wspomnienie zapach…

Pierwsze spotkanie ze świecami Vellutier!

Obraz
Dzień dobry! Czy to już jesień! Kalendarz mówi, że tak, pogoda niekoniecznie, a w mojej duszy wciąż lato. Mimo to łapię się na tym, że co raz częściej sięgam po cieplejsze i otulające zapachy, a takich znalazłem sporo w nowej marce świec Vellutier.

To polsko-brytyjska marka, której przypatrywałem się z dużą ciekawością od samego początku, ale jak zawsze z dość dużą rezerwą podszedłem do zakupu, chcąc wpierw poznać opinie innych osób. Nie było ich za wiele, więc po prostu zaryzykowałem i skusiłem się na trzy duże świece i trzy woski. Zapachy wybierałem na podstawie dużej pomocy Ani oraz opisach nut zapachowych. Wcześniej miałem okazję powąchać ofertę marki w Bydgoszczy w sklepie Stara Mydlarnia, ale (głupi ja!) nie zapamiętałem nazw zapachów które mi się podobały - a podobała zdecydowana większość! Zakupu dokonałem na limango.pl .
Dzisiaj przygotowałem dla Was zbiorczą recenzję trzech zapachów, które zakupiłem w formie dużego słoja. Są to: Havana Cafe, African Olibanum oraz Gentelmen&…

Honey Lavender Gelato - Sunday Brunch Collection Yankee Candle

Obraz
Przyszedł wrzesień i lato jak zaczarowane spuściło z tonu, a przecież jeszcze kilka dni temu było gorąco jak w piekle! Ja wierzę, że jeszcze wróci piękna pogoda i zaklinam ją paląc typowo letnie kompozycje, które stanowczo przeważają w mojej kolekcji. Ostatnio na tapetę wziąłem Honey Lavender Gelato z kolekcji Sunday Brunch, o którym trochę postaram się opowiedzieć!


Możemy spodziewać się tutaj: Nuty głowy:jeżyna Nuty serca:lawenda Nuty bazy: kremowa wanilia, miód

Choć Honey Lavender Gelato był dostępny jakiś rok temu w sklepach jako limitka, to dopiero teraz, gdy pojawił się w kolekcji Sunday Brunch postanowiłem się na niego skusić i to w trzech formach: wosku, votivu i dużej świecy!



Etykieta jasno sugeruje nam, że we wnętrzu słoika znajdziemy aromat lodów lawendowych. Nigdy nie miałem okazji z takimi się spotkać więc ciężko powiedzieć mi czy zapach jest wiernie oddany.
Osobiście nie wyczuwam tu krzty lawendy, a raczej słodką, nieco landrynkową kompozycję o zabarwieniu jeżynowym z dodat…

Nowości Woodwick na jesień 2019!

Obraz
Marka WoodWick nie pozostaje w tyle i również przygotowała zapachowe nowości na nadchodzącą jesień! Są to trzy zapachy: Black Plum Cognac, Rosewood oraz Sacred Smoke. Dzięki uprzejmości Moniki z  bloga Woskomania, mam okazję je testować w formie wosków, które dostałem od Moni przy okazji świecowej transakcji. ;) Zapraszam na recenzje zbiorczą wszystkich trzech!

Black Plum Cognac
Nuty głowy: anyż, bergamotka, jeżyna, czarna porzeczka, mandarynka Nuty serca:czarna śliwka, ziarna kawy, czerwona gruszka, zimowy jaśmin
Nuty bazy: bursztyn, wanilia, wetiwera pachnąca, paczula

Jest to mój absolutny numer jeden spośród tych nowości! Od samego początku odnosiłem wrażenie, że znam już podobną kompozycję i na myśl szybko przyszły mi te z Yankee Candle: Whiskers On Kittens oraz Autumn Glow. W recenzji tego drugiego nawet wspominałem, że są to zapachy bliskie sobie. Aż dziw, że nigdzie nie widziałem porównań do tych zapachów! Są naprawdę bardzo podobne, wręcz identyczne! Jest to elegancka, bogata komp…

Farmstand Festival - Yankee Candle

Obraz
Drugim limitowanym zapachem z kolekcji Farmer's Market, który zdecydowałem się kupić zupełnie w ciemno jest Farmstand Festival. Skuszony nutami drzewnymi w bazie oraz owocowymi w górnych warstwach, z niecierpliwością oczekiwałem kuriera. Po dwóch dniach intensywnego palenia, mam wystarczająco wiele informacji, by móc dla Was co nieco napisać o tej kompozycji!


Nuty głowy: bez, jeżyna Nuty serca:owoce Myrica, mahoń
Nuty bazy: nuty drzewne

Wyjątkowo zacznę od mocy zapachu... niestety w moim przypadku świeca jest praktycznie niewyczuwalna i swoje wrażenia mogę oprzeć jedynie na tym co poczułem na wieczku oraz nurkując nosem w świecy. Jestem strasznie zawiedziony, tym bardziej że opisywany parę dni temu Oak & Amber Incense z tej samej kolekcji też nie zadowolił mnie mocą. 



W mojej ocenie Farmstand Festival to kompozycja oscylująca gdzieś w granicach aromatycznego grzańca, a kompotem z jabłek tudzież żurawiną. Przez moment czułem coś przypominającego mi Cranberry Ice, ale potem poszło t…

Oak & Amber Incense - Yankee Candle

Obraz
Choć w kalendarzu wciąż mamy lato, to na horyzoncie już jawi się jesień. Póki co bardzo nieśmiało, ale daje nam coraz więcej sygnałów swojej obecności. Mój dzisiejszy poranek był zimny, wilgotny i pachniał namokniętymi liśćmi. Dla świecomaniaków zaczyna się idealny czas! Kilka dni temu pojawiły się nowe jesienne propozycje od Yankee Candle z kolekcji Farmer's Market na które tak bardzo czekałem, więc nie zwlekałem ani chwili i od razu zamówiłem dwie. Jedną z nich jest Oak & Amber Incense o której jest dzisiejszy wpis.

Etykieta Oak & Amber Incense jest utrzymana w beżowo-brązowej kolorystyce i przedstawia nic innego jak opadłe liście - symbol jesieni. Nie sugeruje nam zapachu, choć jest z nim ściśle związana, ale o tym w dalszej części. :)
Zobaczmy co kryje w sobie ta kompozycja! Nuty głowy: tymianek, galbanum, sosna Nuty serca:drzewo cedrowe, kadzidło
Nuty bazy: mech dębowy, dymne akordy


W mojej ocenie Oak & Amber Incense to przede wszystkim zapach drzewny. Surowy, szorst…

Lavender Blueberry - Kringle Candle

Obraz
Póki jeszcze trwa sezon na borówki i lawendę, spieszę do Was z recenzją zeszłorocznej nowości od Kringle Candle, czyli Lavender Blueberry! Dlaczego tak długo zwlekałem? Powód jest prosty: nie wyrobiłem się czasowo, a zapach... nie do końca jest mój. Ale o tym w poniższej recenzji. :)

Tradycyjnie zaczniemy od zajrzenia do specyfikacji. Nuty głowy:lawenda, jagody Nuty serca:kokos
Nuty bazy: kremowa wanilia

Nie będe ukrywał, że świecy nawet nie zapaliłem, a w tym tygodniu jedzie dalej w świat do lepszego domu. Naprawdę rzadko zdarza mi się pisać recenzje bez palenia (chyba, że to unikat, którego żal), ale uważam, że nic na siłę. Zapach ma być przyjemnością!



W mojej ocenie Lavender Blueberry jest sztucznym aromatem kojarzącym mi się z jagodową gumą balonową. Taką od której aż kipi od cukru i syntetycznych dodatków. Co ciekawe  wielu moim znajomym ten zapach się podoba, mimo to nie dam się przekonać.
Lawendy nie wyczuwam choć powinna być w górnej warstwie. To samo z kokosem i wanilią - jakby ni…

Georgia Peach - Country Candle

Obraz
Nie wiem jak u Was, ale u mnie dziś pogoda nie rozpieszcza. Zrobiło się zimno i ponuro, pozamykałem okna w domu i ubrałem ciepłe dresy. Widmo nadchodzącej jesieni stoi nieubłaganie. Jednak w dzisiejszej recenzji będę przywoływał lato, a to za  sprawą pysznej limitki od Country Candle Georgia Peach!

Georgia Peach to mój drugi pewniak po Black Tea & Honey - obie zamówiłem w pierwszej kolejności. Jestem wielbicielem brzoskwini i jej zapachu w świecach, także nie miałem chwili zawahania przy jej wyborze. Do tego piękny błękitny kolor wosku, upewnił mnie w decyzji.
Co nam obiecuje producent? Spójrzmy: Nuty głowy:brzoskwinie Nuty serca:słodycz, owoc
Nuty bazy: złoty owoc


Georgia Peach nie zawiodła mnie! Jest to jeden z najpiękniejszychbrzoskwiniowych zapachów jaki miałem okazję poznać! 
Nie odczułem tu ani grama sztuczności, co dość często zdarza się przy próbie oddania zapachu tego owocu. Jest za to ogrom egzotycznej słodyczy! 
Skąpane w południowym słońcu brzoskwinie, dojrzałe tak bardzo, ż…