Posty

Sweet Pine & Snowflakes - Goose Creek

Obraz
Odwlekałem tę recenzję w czasie jak mogłem, licząc na to, że zima się u nas pojawi i nawet czasami dawała cień nadziei jednodniowymi opadami śniegu, ale na ten moment straciłem już nadzieję, na prawdziwą, śnieżną zimę. W sklepach już na dobre zadomowiły się wiosenne nowości więc recenzja typowo zimowego zapachu o tej porze wydaje mi się nieco nie na miejscu, ale Sweet Pine & Snowflakes jest tak ciekawą propozycją, że nie mogę czekać z jej opisem do przyszłej zimy! Tyle razy zbierałem się do tego wpisu, że wypaliłem 2/3 słoika, choć na samym początku byłem przekonany, że ta świeca nie zostanie ze mną dłużej.

Nuty głowy:musująca cytryna, śnieg Nuty serca:jemioła, balsam jodłowy, sosna Nuty bazy: bluszcz, cedr, gwiazda betlejemska (poinsettia)

Przyznam, że przed zakupem nie przeczytałem zupełnie powyższych nut zapachowych z czego bardzo się cieszę, bo wiem że nie zdecydowałbym się na nią. Z opisu wynika jakoby miała to być  kompozycja z przewagą choinki i żywicy, a co gorsza z cytrusem…

Rice Milk & Honey - Yankee Candle

Obraz
Nowy rok, a ja dopiero 26-go stycznia umieszczam pierwszy wpis na blogu, za co bardzo Was przepraszam, bo niektórzy z Was dopytywali mnie o recenzje nowości! Przyznaję się, że ogarnęło mnie totalne lenistwo w sferze blogowania, ale świecowych zakupów nie ma końca. :) Styczeń to u mnie czas na reset, stąd też musiałem zrobić sobie dłuższą przerwę po intensywnym grudniu. Powrót do rzeczywistości jest bardzo ciężki, ale postaram się jak najprędzej znów do niej przystosować. Niestety zimne i krótkie dni nie pomagają w walce z samym sobą. Na szczęście na dalekim horyzoncie pojawia się wiosna, a świece jak zawsze nieco wyprzedzają sezony i już możemy cieszyć się zapachami przygotowanymi na tę porę roku!
Pierwszy wpis w tym roku jednak nie będzie jeszcze w wiosennym klimacie co by później płynnie przejść do lżejszych kompozycji. Na dobry początek roku kupiłem nową propozycję od Yankee Candle z serii Elevation: Rice Milk & Honey.

Choć z jedzeniowymi kompozycjami Yankee Candle mam bardzo …

Cozy Christmas - Kringle Candle

Obraz
Magiczny czas Świąt Bożego Narodzenia nareszcie nastał! Przyznam się zupełnie szczerze, że moje przygotowania ograniczają się do przystrojenia i wysprzątania domu (ale tak generalnie!), upieczenia pierniczków i spakowania prezentów. Na kolację wigilijną idę na gotowe i szczerze  podziwiam moją mamę, że jest w stanie sama tak wiele ogarnąć na raz. Ja, gdy mam zaparzyć herbatę i zrobić kanapki wpadam w kuchenny amok, a co dopiero miałbym ulepić pierogi, ugotować grzybową, usmażyć karpia i zrobić kapustę z grochem. Dla mnie to istny armagedon!

W całej tej bieganinie warto znaleźć chwilę oddechu. Tą chwilą najczęściej jest moment, gdy wszyscy zasiadamy do wigilijnego stołu. Emocje już nieco opadają i możemy cieszyć się rodzinną atmosferą. Od kilku lat w moim domu rodzinnym nieodłącznym elementem każdej Wigilii są świece zapachowe. Moja mama szczególnie upodobała sobie Christmas od Kringle Candle, ale w tym roku chcę ją namówić na Christmas Stroll lub Cozy Christmas o którym jest dzisiejs…

Christmas Stroll - Kringle Candle

Obraz
Kochani, pędzę ze świątecznymi recenzjami z racji tego, że swoją paczkę z zimowymi zapachami Kringle Candle dostałem na początku tego tygodnia więc czasu do świąt jest jest niewiele, a bardzo chciałem wyrobić się przed nimi, by móc Wam jeszcze pomóc w wyborze zapachu, który będzie towarzyszył Wam w tym magicznym czasie. To już ostatni dzwonek na podjęcie decyzji! Świecowe last minute!

Od dwóch dni palę Christmas Stroll, który nie ukrywam że uwiódł mnie iście świąteczną etykietą z czerwonymi niczym w baśni drzwiami, a na nich misternie wykonany świąteczny wieniec. Zawsze miałem słabość do tych wieńców i bardzo mi się podobał ten amerykański zwyczaj (tak przynajmniej mi się wydaje, że stamtąd to pochodzi), na tyle że sam zacząłem go kultywować. Dacie wiarę, że swoje drzwi wejściowe do domu wybierałem pod kątem tego, by wieniec ładnie się prezentował? :) Warunkiem było to żeby miały minimum cztery kwadratowe frezy w tzw. stylu angielskim. 
Zdjęcie pochodzi z mojego Instagrama: pawello_h…

Tinsel Thyme - Kringle Candle

Obraz
Zima przyniosła nam tylko jedną nowość od Kringle Candle, ale jak to mówią: lepszy rydz niż nic. Zresztą i tak ostatnio zima się na nas obraziła. Za oknem panuje wiosenna aura, kwiatki kwitną, ptaszki ćwierkają... Pozostają więc już tylko świece, które nadadzą klimat odpowiedni do daty w kalendarzu.  Dzisiaj będzie mroźno! Zapraszam!

Tinsel Thyme - bo o nim mowa - to utrzymana w chłodnej stylistyce świeca, której świeżość kompozycji może przyprawić o dreszcze. Ale nie grozy! :)
Wedle obietnic znajdziemy tutaj nuty: granatu, jodłowych igieł, tymianku, białej brzozy, jagód ostrokrzewu, cytrusów i lodowego piżma.
Z początku byłem przekonany, iż będzie to kompozycja choinkowa. I prawie utwierdziłem się w tym przekonaniu wąchając pokrywkę, gdzie najmocniej wyczuwam żywiczne nuty połączone z kwaśnym granatem.  Jednak po zapaleniu świeca ukazuje nam swoje drugie - w mojej ocenie lepsze - oblicze. Na pierwszym planie czuję chłodne cytrusy połączone z przeszywającym aromatem tymianku - przyjem…

Johny Wick - nowa sojowa marka!

Obraz
Ostatnio co raz częściej w moje łapki wpadają świece sojowe. Nic dziwnego, bo ostatnimi czasy ten format świec przeżywa wielki boom!  Mnie cieszy przede wszystkim to, że w zdecydowanej większości są to produkty polskie, ręcznie robione i z niewielkich manufaktur. Tak też jest w przypadku zupełnie nowej marki Johny Wick!

Na Johnego natrafiłem przypadkiem, a w zasadzie to on znalazł mnie na grupie Sojowe Love. Właścicielka i twórczyni marki szukała osób do testów więc bez wahania zgłosiłem się i niebawem zawitały u mnie trzy pachnące świece. Co ciekawe, marka pochodzi z Łodzi - mojego rodzinnego miasta. Pewnego rodzaju lokalny patriotyzm, sprawił że chciałem poznać tę markę jeszcze bardziej. Cieszę się, że wreszcie mamy swoje świece!
Nazwa marki może się wielu z Was kojarzyć z filmem John Wick, ale przyznam szczerze że nie oglądałem i nawet nie obiło mi się o uszy, a nawet jeśli to tytuł nie zapadł w pamięć. Czy taka była inspiracja nazwy marki, nie wiem, ale wiem że fajne brzmi i mi s…

Alpine Christmas Collection od Yankee Candle! cz.2

Obraz
Tydzień temu zaprezentowałem Wam pierwszą część kolekcji Alpine Christmasod Yankee Candle, która jest jakby główną serią, która występuje w każdym formacie, a dziś chciałbym zapoznać Was z drugą częścią tej kolekcji, która pojawiła się tylko w dużych słoikach niczym limitki, choć z tego co się orientuję cała kolekcja jest limitowana i będzie w sklepach do wyczerpania zapasów, więc jeżeli któryś zapach skradł Wasze serce to musicie podjąć szybką decyzję o jego zakupie! Zapraszam na recenzje Steamed Vanilla Milk, Alpine Morning, Christmas Clebration oraz Alpine Mint!

Steamed Vanilla Milk

Nuty głowy:gorące mleko, wanilia Nuty serca:migdał, słodka śmietana Nuty bazy: ziarenka wanilii, drzewo sandałowe, piżmo

Steamed Vanilla Milk był od początku moim faworytem, a raczej z nim wiązałem największe nadzieje i muszę przyznać, że nie rozczarowałem się. Zapach jest miej więcej taki jak go sobie wyobrażałem!
Yankee Candle serwuje nam tutaj kubek gorącego, słodkiego mleka z wanilią! Brzmi pysznie i pac…

Warm & Fuzzy - Kringle Candle

Obraz
Od ostatniej recenzji Kringle Candle minęło trochę czasu, więcej nowości, a raczej limitek pojawiło się w marce-córce Country Candle, ale nie oznacza to, że i tu nie czekają nas nowości! Jedną z nich jest typowo jesienno-zimowa kompozycja Warm&Fuzzy!

Warm&Fuzzy kusi nas akordami kaszmiru, białego cedru, miękkiej wełny, róży, fiołkami, piżma i pudru - to obiecuje nam producent wedle tego co znajdziemy w opisie zapachu na wieczku świecy.
Mnie osobiście wnętrze zachwyca, ale jednocześnie woła "ale to już było!". Trudno nie odnieść wrażenia iż zapach łudząco przypomina wycofany już Covered Bridge, którego jestem wielbicielem, a niestety zostało mi 3/4 dużego słoja - niewybaczalne przeoczenie. Nie jest to zapach łatwy i lekki, nie każdemu się spodoba choć ja sobie nie wyobrażam go nie lubić. :)
Nuty zapachowe obu zapachów są zupełnie różne, ale oscylują w podobnych klimatach drzewno-kwiatowych choć ja osobiście nie wyczuwam tu bezpośrednio tych drugich. Być może odpowiedz…

Alpine Christmas Collection od Yankee Candle!

Obraz
Oficjalnie zaczynam na blogu sezon zimowy! Nie mogłem się już doczekać tego momentu, bo uzbierałem już całkiem sporo nowych zapachów, które mam w planach dla Was zrecenzować i doskonale wpisują się one w tę piękną porę roku. Obym do świąt się wyrobił, bo chcę Wam ułatwić podjęcie decyzji co kupić dla siebie i pod choinkę!
Na pierwszy ogień idzie najnowsza kolekcja Yankee Candle Alpine Christmas, która w Ameryce występuje pod szyldem Mountain Holiday. Składa się z czterech zapachów i je wszystkie opisuję poniżej! Zapraszam!


Kolekcję Alpine Christmas miałem okazję poznać na Targach Home Decor i swoje pierwsze wrażenia opisywałem na blogu. Od razy przypadła mi do gustu jej szata graficzna, dlatego za cel obrałem sobie kupno całej i tak też się stało!
Uwielbiam motyw świątecznego haftu! Mimo mniejszych etykiet za którymi nie przepadam, tutaj jestem zdecydowanie na tak! :)

Candlelit Cabin

Nuty głowy:rabarbar, czarny pieprz, jabłka Nuty serca:gałka muszkatołowa, magnolia, orzechy laskowe Nuty b…