Recenzja: Life's a beach - Country Candle

 Wakacje nieubłaganie mają się ku końcowi... Wczoraj wróciłem z urlopu nad Morzem Bałtyckim, gdzie miałem ze sobą świecę Life's a beach od Country Candle, ale nawet nie miałem jej tam czasu zapalić. Zawsze urlop spędzam intensywnie więc, gdy przychodzi wieczór po prostu padam ze zmęczenia. Taki to odpoczynek w moim wydaniu. :) A mała przerwa od świec zawsze dobrze mi robi.A dziś już na spokojnie po pracy mogę relaksować się otoczony pięknym zapachem przypominającym te błogie dni urlopu.


Czym to pachnie? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Szczerze to mógłbym napisać tylko, że kremem do opalania i zakończyć recenzję, ale nie chciałem być taki ogólnikowy. Zwarłem w szeregi swój nos i postarałem się wydobyć głębsze nuty w wyniku czego poczułem kremową nutę jaką znam z balsamów do ciała, puder do twarzy, być może olejek arganowy  a całość dopełniona jest perfumowaną nutą. Można powiedzieć, że tak powinno pachnieć w drogerii.
Kompozycja nie należy do lekkich choć jest klasyfikowana w kategorii świeżych zapachów. Po prostu trzeba lubić ten zapach by się nim otaczać. Moim zdaniem pasuje jako dopełnienie dla relaksującej kąpieli. :)
Moc świecy bardzo dobra.


Instagram: https://www.instagram.com/naswieczniku/
Facebook: facebook.com/naswiecznikublog/

Komentarze

  1. Po Twoim opisie zachciało mi się tej świecy. Musi pachnieć obłędnie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wizyta w fabryce Yankee Candle!!! - Relacja

Jesienny Deszcz Doroty Szelągowskiej - Aroma Home

Dojrzałe mango od polskiej firmy domkove.pl