Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

Słodkie Święta z Cookie Swap Colection od Yankee Candle

Obraz
Całkiem niedawno miała miejsce premiera nowej limitowanej kolekcji od Yankee Candle Cookie Swap więc bez wahania od razu nabyłem wszystkie trzy zapachy. Każdy z nich występuje w formie dużego słoja, votivu i wosków.  Cała seria wyróżnia się innym niż zwykle wyglądem etykiet. Są mniejsze i otoczone złotymi bąbelkami. Myślę, że fajnie będą się komponować ze świątecznymi połyskującymi ozdobami. A zasadniczo święta już niedługo. :)
Merry Berry Linzer 
Ten zapach jako jedyny wybrałem w formie świecy dlatego już teraz mogę Wam zdradzić, że jej moc która większość interesuje jest bardzo dobra. Co prawda palę świece na niewielkiej powierzchni, ale tę czułem naprawdę doskonale. Ale najważniejszy jest zapach. Przez pierwszą godzinę byłem przekonany, że czuję kokosa. Nadal czuję go podświadomie, ale wmawiam sobie, że go tam nie ma i już. Na pierwszym planie czuję tutaj wanilię, ale na równi wtóruje jej maślany aromat, a gdzieś w tle unosi się lekko herbatnikowa nuta, ale ją wyczuwam raczej ślado…

Gold Collection od Yankee Candle - tak pachnie złoto

Obraz
Gold Collection od Yankee Candle to kolekcja na którą czekałem z wypiekami na twarzy. Dookoła niej narosła otoczka wyjątkowości i luksusu co jeszcze bardziej podsyciło moje pragnienia. Jest to kolekcja mocno limitowana o czym świadczy choćby to, że jest dostępna tylko w wybranych sklepach między innymi on-line tylko na yankeehome.pl, a stacjonarnie mam to szczęście, że znalazły się w Pachnącej Wyspie w Manufakturze w Łodzi czyli moim ulubionym sklepie. Jak tylko dostałem cynk o dostawie to byłem szybciej niż ona sama. Mało nie rozerwałem kartonów, ale musiałem zachować przyzwoitość. :)
W momencie, gdy publikuję ten wpis w sklepie on-line pozostało już niewiele sztuk...


Z racji tego, że niewielu z Was będzie mogło powąchać kolekcję osobiście postaram się choć trochę przybliżyć zapachy tej kolekcji. U mnie wylądowały Golden Amber i Golden Sandalwood więc o nich będę mógł opowiedzieć nieco więcej.
Pierwsze co przyciąga wzrok w tej kolekcji to nietuzinkowy design słoików, które zostały p…

Jak to się zaczęło...

Obraz
Często wracam wspomnieniami do chwili kiedy kupiłem pierwszą świecę. Oczywiście taką z wyższej półki, bo wcześniej maniakalnie kupowałem świece popularnych marek, które to nie zadowalały mnie mocą zapachu. Za tę datę uznaję 2 grudnia 2014 roku. Wtedy to odbył się ogólnopolski  Dzień Darmowej Dostawy i spośród sklepów biorących udział w akcji wpadł mi w oko Goodies.

Stan kolekcji na dzień 15 marca 2015
Nie mogłem się nadziwić ile kosztują te świece (Yankee Candle) i zacząłem o nich szukać informacji. I tak po chwili do koszyka wpadła mała świeca Pineapple Cilantro. Nie minęły cztery miesiące, a w marcu do mojego koszyka trafiły kolejne trzy małe świece Yankee Candle i nożyczki do knotów, bo się naczytałem że tak trzeba. :) Teraz wiem, że przydają się one jednak bardziej przy trochę większych formatach. W międzyczasie w moim mieście Łodzi otworzył się sklep firmowy Yankee Candle i tam poznałem woski, których obsługa wtedy była dla mnie kosmosem. :) I tak w niedługim czasie kupiłem pierws…

Recenzja Acorn & Sunflower - Goose Creek

Obraz
Pozostając w jesiennych klimatach dzisiaj palę Acorn & Sunflower od Goose Creek.
Jest to nietuzinkowa kompozycja raczej rzekłbym, że wczesnojesienna, gdy poranki są chłodne, ale dni jeszcze przeważnie słoneczne.

Na pierwszym planie czuję owoce. Być może są to brzoskwinie i mango, ale żadnego z tych owoców nie ma w opisie zapachu. Za to powinna być czarna porzeczka i jabłko. Na równi z owocami czuć bardzo świeżą nutę. Przypomina miętę, ale bez takiej ostrości jaką się ona charakteryzuje, a drugi typ to szałwia.

Paląc ją mam przed oczami pogodny wrześniowy poranek w swoim ogrodzie który idealnie wkomponowuje się w nazwę świecy. Mam tu słoneczniki na tle dęba czyli idealne odwzorowanie. :) Świeże rześkie powietrze, trochę ostre od zimna, lekka mgiełka otulająca przekwitające słoneczniki i późnojesienne promienie słońca delikatnie muskające twarz.

Nie powiedziałbym, że jest to zapach typowo jesienny, ale zarówno etykieta jak i kolor wosku pasują na tę porę roku. Moc świecy bardzo dobr…

Recenzja: Golden Autumn - Country Candle

Obraz
Golden Autumn od Country Candle to moim zdaniem jedna z ładniejszych nowości na nadchodzącą jesień. Najważniejszy jest zapach, ale spójrzcie wpierw jak prezentuje się sama świeca. Pomarańczowy, prawie że złoty kolor wosku idealnie wpisuje się w jesienne barwy. Do tego piękna etykieta bardzo spójna z kolorem wosku. Gdy widzę takie obrazki od razu moja wyobraźnia jest pobudzona i oto zapewne chodzi jej twórcom. Udało się im mnie skusić. :)

Sam zapach jest niespotykany i idealnie wyważony. Bałem się, że będzie to kolejny zapach jesiennych liści, a to niekoniecznie moja ulubiona nuta. Jednak warto czytać opis producenta którym byłem zaskoczony, bo nie tego się spodziewałem w jesiennej świecy, ale skutecznie mnie zachęcił do zakupu.  Pierwsze co czuję to niesamowita świeżość, taka chłodna jak wrześniowy poranek. Dokładnie ten chłód co rano powstrzymuje mnie od codziennego wstawania z łóżka. :) Drugą dominującą nutą są owoce. Według producenta to brzoskwinie i pomarańcze. Ja osobiście czuję…

Test kominka Scenterpiece od Yankee Candle

Obraz
Całkiem niedawno nabyłem nowy kominek elektryczny Scenterpiece (model Lucy). Po dość intensywnych testach przychodzę do Was z recenzją!  Na czym polega wyjątkowość tego kominka? Jest on przeznaczony do topienia wosków, które kupujemy w specjalnych dedykowanych pojemniczkach tak zwanych Melt Cup. Kubeczek kładziemy na metalowym polu które po podłączeniu do prądu nagrzewa się do optymalnej temperatury tak, aby nie przypalić wosku, ale też by nie zastygał.  Jest to o tyle wygodne rozwiązanie, że nie musimy myć miseczki kominka po każdym użyciu. W zasadzie kominek jest za każdym razem gotowy do użytku. Jest praktycznie bezobsługowy. Wkładasz wtyczkę do kontaktu, wybierasz swój ulubiony zapach i cieszysz się nim nawet po 15 minutach (minimum tyle potrzebuje  wosk by się roztopić). Ostatnio, gdy jest trochę chłodniej czekam trochę dłużej, ale wierzcie mi warto poczekać.  Na początek wybrałem sześć Melt Cupów. Tylko Red Raspberry nie znałem wcześniej czego teraz żałuję. Wszystkie woski mia…

Akcesoria z kolekcji Fall in Love Yankee Candle

Obraz
Jako zakończenie maratonu z Fall in Love chciałbym pokazać Wam jeszcze kilka nowych akcesoriów przygotowanych do tej kolekcji. Są one dostępne w niewielkich ilościach więc trzeba się szybko decydować na zakup. A trzeba przyznać, że są piękne i zwracają na siebie uwagę.
Jako pierwsze prezentuję ewidentnie dedykowane świecy Autumn Glow klosz, kominek i świecznik na votiv. Sugeruję się oczywiście kolorem. Niestety zdjęcie nie oddaje rzeczywistego piękna kominka, gdyż nie widać jest faktury identycznej jak na kloszu. Wszystkie akcesoria mają przezroczysto-złoty wzór który wygląda zjawiskowo po podświetleniu płomieniem który migocząc tworzy niesamowitą ucztę dla oczu.  Cylindryczny kształt klosza to nowość na rynku i całkiem ciekawa odskocznia od tradycyjnego kształtu klosza. Na pewno sprawdzą się w bardziej nowoczesnych wnętrzach.

Kolejna kolekcja wręcz opływa złotem które jest bardzo modne w tym sezonie jeżeli chodzi o trendy wnętrzarskie. Nie trudno zauważyć co w sklepach króluje. ;) Ś…

Recenzja: Vibrant Saffron - Yankee Candle

Obraz
Vibrant Saffron czyli ostatni z kolekcji Fall in Love. Strasznie bałem się tego zapachu dlatego zostawiłem go na koniec. Do testów wziąłem tylko votiv, ale stopiłem go w kominku, bo zawsze tak robię.
Według opisu producenta znajdziemy tu między innymi: cynamon, wanilię, anyż, bergamotkę, bursztyn i drewno.  Na sucho czuję tu przede wszystkim cynamon z nutami czarnej herbaty. W paleniu cynamon dalej utrzymuje się na pierwszym planie, ale jestem w stanie wyraźnie poczuć nuty bergamotki, które mają charakterystyczny cytrusowy aromat. Woń jest mocno korzenna gdyż cynamon jest wyjątkowo mocną nutą i ciężko go czymkolwiek przebić. Wyczuwam również lekką słodycz którą zapewne powoduje zawarta w kompozycji wanilia i być może przykłada  się do tego nuta bursztynu. Dzięki temu zapach nie jest aż tak przytłaczający. Obawiałem się, że ten zapach zwyczajnie zwali mnie z nóg. Trzeba przyznać, że jest bardzo mocny i nie każdy będzie jego fanem. Trzeba lubić cynamon i przyprawowe klimaty. Mnie to bard…

Recenzja: Warm Cashmere - Yankee Candle

Obraz
Lecę jak burza z kolejną recenzją świecy z kolekcji Fall in Love. W końcu jesień już powoli zagląda nam za progi. ;) Warm Cashmere to typowo otulający zapach w którym na pierwszy plan wybija wanilia, bursztyn i drzewo sandałowe. Teoretycznie nie powinienem czuć tej świecy, bo ani bursztynu, ani wanilii nie czuję w świecach, ale zdarzają się wyjątki tak jak tutaj.  Myślę, że fani wycofanego (a raczej limitowanego) Sandalwood Vanilla powinni być zadowoleni.  Nie jest to zapach natarczywy, ani ostry co często zdarza się w kaszmirowych świecach. Jest to spokojna i stonowana kompozycja zapachowa która pozwoli nam choć na chwilę zapomnieć o jesiennej chandrze. Do tego beżowy kolor wosku doskonale wpisuje się w jesienny klimat. Dodam, że świeca bez większego wspomagania sama osiągnęła basen. Pozwól się otulić tym zapachem niczym mięciutkim kocykiem. :) Moc świecy: średnia (miłe tło) Moc wosku: dobra


Instagram: https://www.instagram.com/naswieczniku/ Facebook: facebook.com/naswiecznikublog/

Recenzja: Autumn Glow - Yankee Candle

Obraz
Niedługo najbardziej nostalgiczna pora roku czyli jesień. Nie zamierzam poddać się chandrze i będę z nią walczył świecami zapachowymi.  :) Jednym z zapachów który idealnie wpasuje się w ten czas jest Autumn Glow od Yankee Candle z kolekcji Fall in Love którego właśnie dla Was zrecenzuję. 
Jest to mój faworyt z tej kolekcji, ale miłość do niego może okazać się trudna. Dlaczego? Dowiecie się poniżej.



Zapach jest przepiękny. Kojarzy mi się z perfumami mamy. Cudownie słodkawe, wyważone, kobiece. Jest tu jedna z moich ulubionych nut czyli bursztyn. Niestety tak już mam, że jeżeli świeca ma w nazwie "amber" lub "glow" to jej zwyczajnie nie czuję. Nie mówię, że jest to totalny znicz, ale moc mnie nie zadowala. Czuję ją delikatnie stojąc blisko niej. Ale nie przekreślam jej, bo ile to już miałem takich świec których nie czułem, a nagle cudowne uzdrowienie. :) Często jest tak, że w 3/4 słoika świeca zaczyna hulać mocą. Wiele osób porównuje tę świecę do tak pożądanego Whisker…