Apple Pumpkin od Yankee Candle

Nigdy nie rozumiałem fenomenu dyni w USA. Nie od dziś wiadomo, że amerykanie mają inne preferencje zapachowe, a siłą rzeczy to co lubią oni trafia też do nas. Do tego jeszcze prawie zawsze dynia łączy się z gałką muszkatołową przez co zapach może wydawać się jeszcze bardziej nieznośny dla europejskich nosów.

Dlatego, gdy pojawiła się dyniowa kolekcja z Yankee Candle zdecydowałem się tylko na jedną świecę. Chyba bardziej patriotycznie wybrać nie mogłem, bo Apple Pumpkin to połączenie dyni z jabłkiem.


Opis producenta: Owoc jesiennych zbiorów w ogrodzie - dojrzałe, słodkie jabłka i dynie doprawione aromatem imbiru i goździków.

Nuty zapachowe: jabłka, żółte owoce, pomarańcze, świeże warzywa, masło, pieczona dynia, czerwone owoce, cynamon, goździki,m gałka muszkatołowa, świeży imbir, wanilia, karmelizowany cukier, chrupiąca skórka, kremowe piżmo.

Jest to jedyne połączenie które zdecydowałem się zabrać ze sobą do domu, bo najmniej w nim dyni, a najwięcej jabłek dzięki czemu zapach jest łudząco podobny do domowego jabłecznika. 

Trzeba przyznać, że to bardzo jesienna kompozycja. Dzięki dodaniu przypraw, czyli w tym przypadku imbiru i goździków (nie ma tu wcześniej wspomnianej przeze mnie gałki muszkatołowej!) odnoszę wrażenie jakbym wąchał pieczone jabłka. Te przyprawy są wyczuwalne daleko w tle i w paleniu nie uwydatniają się na tyle, by móc mieć ich dość. Są bardzo subtelnie wkomponowane.

Nie wiem jakim cudem producent osiągnął efekt aromatu późnojesiennych jabłek, ale udało mu się to perfekcyjnie! Naprawdę miałem takie pierwsze wrażenie jakbym trzymał w ręce jabłko tknięte pierwszymi przymrozkami przez co już trochę zmarniało i straciło na soczystości za to dostając nutę obitego jabłka.  Dyni która raczej kojarzy mi się z wytrawnym zapachem tu prawie nie czuję. Jabłka zrobiły swoje i skutecznie ją zniwelowały nadając słodki charakter całej kompozycji. 
Według mnie na etykiecie równie dobrze mógłby znaleźć się nasz polski tradycyjny jabłecznik i nikt by się nie zorientował, że jest tam krzta dyni, a tak można się niepotrzebnie zniechęcić.

A Wy lubicie dyniowe zapachy? 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wizyta w fabryce Yankee Candle!!! - Relacja

Dojrzałe mango od polskiej firmy domkove.pl

Targi Home Decor cz.1 - Kringle & Country Candle