Targi Home Decor cz.2 - Yankee Candle & Millefiori Milano

Kolejnym moim przystankiem na targach Home Decor było stoisko Yankee Candle i Millefiori Milano. Byłem pod wielkim wrażeniem jak została zaaranżowana jego przestrzeń. Po prostu na światowym poziomie! Zaplanowane było w każdym szczególe, bardzo przytulnie i prawie jak w domu. Trochę to zasługa mebli użyczonych przez firmę Agata Meble (przypominam, że w tym samym czasie trwały targi Meble Polska).

Na stoisku można było wyróżnić trzy strefy:
Front
Z prawej strony prezentowana była znana już nam kolekcja Enjoy the Simple Things, mógłbym tam usiąść i siedzieć do końca targów! Aranżacja wręcz do tego namawiała! :)


W lewym narożniku natomiast pełnia lata i kolekcja just go... 

Tu moim faworytem jest Warm desert wind ze względu na dobrze wyczuwalny w nim bursztyn, nie jestem w stanie po czasie dokładniej go opisać, a zrobienie notatek przy pewnej presji czasu było niewykonalne,  zresztą i tak mój nos wariował od dawki nowych zapachów.

Drugim faworytem jest Misty mountains - jego w tym momencie kompletnie nie pamiętam, ale swój ranking ułożony w głowie jak najbardziej. Był lekko męski, ale nie koloński.

Na trzecim miejscu umiejscowiłem Coconut Splash, który dość mocno przypomina mi Coconut Beach, czyli pięknego kremowego kokosa. Jedynie obawiam się o jego moc, ale za samą etykietę i moją miłość do tego orzecha bardzo bym go chciał w swojej kolekcji.

Najmniej spodobał mi się Tropical Jungle. Był dla mnie zbyt słodki wręcz trochę ulepkowaty.



W centralnej części przedstawiona została jedna jesienna perełka i to dosłownie, bo mowa o Autumn Pearl. Już sama estetyka świecy sprawia, że chce się ją mieć. Prosta, a zarazem elegancka - tak jak jej zapach: otulający, trochę kaszmirowy i podbity drzewem sandałowym. To wszystko sprawia, że chce się otulić tym zapachem.

Co ciekawe nie jest to część kolekcji Q3! To "tylko" uzupełnienie jesiennej oferty. A co z Q3? Wiedzą tylko Ci najbardziej wtajemniczeni (ja niestety nie). Także będzie to wielka niespodzianka!
Mam co prawda pewne podejrzenia, bo różne pogłoski chodzą, ale ja zawsze wolę poczekać na oficjalne informacje niż nakręcić się niepotrzebnie.
Za to można było obejrzeć i powąchać całą kolekcję na czwarty kwartał 2018 roku Holiday Sparkle, czyli rodzina typowo zimowo-świątecznych zapachów. W jej skład wchodzą: Icy Blue Spruce, Winter Wonder, Frosty Gingerbread, Glittering Star.

I jeżeli miałbym wybierać to wziąłbym tylko ten ostatni. Pojawiło się dużo głosów, że jest podobny do Nature's Paintbrush, z czym mogę się zgodzić, ale nie do końca, bo były tam też inne nuty zapachowe, ale klimaty rzeczywiście te same. Pozostałych niestety nie pamiętam za dobrze. We Frosty Gingerbread było dla mnie za dużo przypraw a w Winter Wonder brakowało czegoś co by mnie porwało i na dodatek chyba czułem tam cytrusy, choć generalnie kompozycja jest z tych kremowych. 
Zimowej kolekcji towarzyszyły oczywiście akcesoria. W tym roku dominować w nich będzie złoto. Ponownie pojawiły się urocze szufladki, zestawy votivów, tealigtów i ogromny kalendarz adwentowy, którego z wrażenia nie sfotografowałem, ale miał z metr wysokości! Na Woskomanii jest jego zdjęcie w pełnej krasie.


Niemal bym zapomniał o The Elevation Collection, czyli nowej kolekcji Yankee Candle, charakteryzującej się sześciennymi słojami z wieczkami, które mogą służyć jako podstawki.
Będą dostępne w trzech rozmiarach, ale niestety nie zagłębiłem tematu gramatury i czasu palenia. Najwyższy słój będzie posiadał dwa knoty, średni trzy, a najmniejszy jeden knot. Zastosowano w nich mieszankę wosków roślinnych.

Zakaz robienia zdjęć? Ograniczenie i limity mnie nie dotyczą :P


Na początek pojawi się 16 zapachów tj.: Sheer Linen, Citrus Spruce, Sweet Nectar Blossom, Exotic Bergamot, Evening Star, Velvet Woods, Harvest Walk, Sweet Orange Spice, Pear & Tea Leaf, Dark Berries, Coastal Cypress, Shore Breeze, Sweet Frosting, Amaretto Apple, Holiday Pomegranate, Frosted Fir.
Zapamiętałem tylko Dark Berries, która pachnie jak prawdziwe jeżyny.

Kolejną ciekawostką są Charmsy do samochodu, czyli zapachowe bransoletki do zawieszania docelowo na przednim lusterku. Na początek zaprezentowano trzy wzory podstawowych bransoletek, w których umieszcza się zapachowe wkłady oraz dwa wzory wisiorków. Żaglówka chyba została stworzona dla mnie! :) Choć nie ukrywam, że do samego pomysłu podchodzę dość sceptycznie, bo nie ma co ukrywać, że jest skierowany głównie do Pań. 

Strefa Centralna
W tej strefie mogliśmy zobaczyć standardową ofertę Yankee Candle tj. klasyczne słoje, pilary,zapachy samochodowe, ale również limitowane zapachy i np. kolekcję Making Memories oraz zestawy prezentowe na Dzień Matki. Tu też znajdowało się "centrum dowodzenia" stoiskiem.

Strefa Millefiori Milano
Na przeciwnym froncie znajdowała się wystawa Millefiori Milano. Wreszcie mogłem poznać wszystkie zapachy świec, a szczególnie interesowała mnie seria Zona, którą jestem oczarowany od pierwszych testów. Na stolikach znajdowały się ogromne dyfuzory! Oj, marzy mi się taki Vanilla and Wood - zapas na cały rok gwarantowany. :-)




I obowiązkowo musiało być grupowe zdjęcie!
Anonimowi Świecoholicy

Dziękuję firmie Grupa Zachodnia, dystrybutorowi marek Yankee Candle i Millefiori Milano za miłe przyjęcie na stoisku i uroczy podarunek w formie małej świecy. Atmosfera była wyjątkowa i to kolejne miłe doświadczenie na drodze mojej pasji. <3

Już jutro kolejna część relacji!




Komentarze

  1. Tak czułam, że z moim wzrostem się nie przebiję... 😂

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wizyta w fabryce Yankee Candle!!! - Relacja

Dojrzałe mango od polskiej firmy domkove.pl

Co wybrać: świece jedno- czy dwuknotowe?