Targi Home Decor cz.3 - Village Candle

To miała być ostatnia część relacji z zakończonych wczoraj targów Home Decor w Poznaniu, ale ilość zdjęć jak na jeden wpis wydawała mi się za duża i na ostatnią dawkę zapraszam jutro.

Kolejne miejsce jakie odwiedziłem wraz z grupą Anonimowych Świecoholików to stoisko firmy Aromanti, czyli dystrybutora takich marek jak: Village Candle, Goa, Ashleigh & Burwood.

Największym zainteresowaniem świecomaniaków cieszyła się kolekcja Metallics charakteryzująca się kolorowo-błyszczącymi słoikami. Ja tę kolekcję nazwałem żartobliwie "disco świeczkami", ze względu na to, że bardzo kojarzą mi się ze stylem lat 70-tych.


Świecomaniaczki: Ewelina i Ania :)

Co mogę powiedzieć o samych zapachach? Mnie niestety nie porwały i jedynie Cabana Bliss trochę mi się podobała, ale to i tak nie do końca to co lubię. Po prostu w każdym z tych zapachów wyczuwałem coś dziwnego co mnie drażniło.

Za to gdzieś pomiędzy metalikami stała sobie za to bardzo ciekawa świeca True Brillance, stworzona dla uczczenia 25-cio lecia firmy Village Candle. Nalana w prosty walcowaty słój z przepięknie zdobionym ciężkim metalowym wieczkiem i z niewielką etykieta utrzymaną w tym samym stylu niczym zbroja rycerza. Do świecy dodawane jest eleganckie pudełko (widoczne powyżej między słojami).

Pachniała trochę jak szampan znany z Celebration, ale bardziej subtelny i delikatny. Niestety już teraz wiem, że nie stanę się jej posiadaczem z dwóch powodów: cena 100 dolarów i  z tego samego względu dystrybutor w ogóle jej nie wprowadzi na rynek, bo nie oszukujmy się, ale to trochę wygórowana cena za tak niewielką świecę. A szkoda! Ja zawsze muszę sobie upatrzyć wszystko co najdroższe. Tak już mam. :) Ale... liczę, że może będzie gdzieś do wygrania? :)

Jeżeli chodzi o inne nowości ze standardowej czy limitowanej oferty to nic takiego nie zaprezentowano, a szkoda, bo w katalogu znalazłem kilka ładnie zapowiadających się zapachów jak np. Honey Comb, Tomato Vine czy Patchouli Plum.






Na stoisku można było też obejrzeć i powąchać produkty marki Ashleigh & Burwood, ale bardziej podziwiałem sferę wizualną niż zapachową, i co tu dużo pisać: zobaczcie sami!


A ten dyfuzor ultrasoniczny bardzo mi się spodobał:


Na stoisku ugościły nas: Magda i Monika (znane z grupy Anonimowych Świecoholików) oraz właściciel Aromanti Pan Krzysztof Plitnik. W prezencie otrzymaliśmy uroczą świeczkę Mini Glass z Village Candle :)

Oczywiście nie mogło zabraknąć grupowego zdjęcia! :)

Była super atmosfera i każdy wyszedł stąd z uśmiechami (a co poniektórzy z zakupami)!
Dziękuję!


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wizyta w fabryce Yankee Candle!!! - Relacja

Dojrzałe mango od polskiej firmy domkove.pl

Co wybrać: świece jedno- czy dwuknotowe?