Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2018

Mój pierwszy raz na See Bloggers!

Obraz
Ci którzy śledzą mój fanpage na Fcebooku i Instagram wiedzą, że w ubiegły weekend uczestniczyłem w festiwalu See Bloggers. Jest to największy tego typu festiwal w Polsce, który skupia twórców internetowych i tzw. influencerów. Była to już VI edycja festiwalu i pierwsza, która zorganizowana została w Łodzi - moim rodzinnym mieście (które de facto porzuciłem kilka miesięcy temu na rzecz podłódzkiej wsi). Impreza odbyła się w EC1, czyli zrewitalizowanej elektrociepłowni w której mieści się Centrum Nauki i Techniki oraz Panetarium. Obiekt leży w bezpośrednim sąsiedztwie z dworcem Łódz-Fabryczna i oba należą do wielkoobszarowego planu rewitalizacji miasta nazywanym Nowym Centrum Łodzi. Trzeba przyznać, że Łódź się zmienia na lepsze, a to co powstaje jest na Europejskim poziomie, także nie mamy się czego wstydzić. Trzeba tylko sobie zadać pytanie czy Łódź na to stać, ale nie będę drążył tego tematu, bo to nie blog gospodarczo-polityczny. ;)

Bardzo się ucieszyłem, gdy dowiedziałem się, że ta…

Na tropie kwiatu paproci. Fern od WoodWick

Obraz
Wedle dawnych słowiańskich wierzeń kwiat paproci zakwita raz do roku w czasie przesilenia letniego  letniego, podczas najkrótszej nocy w roku, co ma miejsce około 21-22 czerwca. Kto go odnalazł miał żyć w dostatku i bogactwie, także usilnie go wypatruję w swoim ogrodzie, by móc sobie kupić jeszcze więcej świeczek!

Nic więc dziwnego, że moją uwagę przykuła świeca Fern od WoodWick z serii Illustrated. To pięknie zdobiony paprociowymi malunkami średni słoik, który doskonale wkomponowuje się w skandynawskim designie. Uwielbiam motywy roślinne więc po prostu tę świecę musiałem mieć, ale poza względami wizualnymi, skusiły mnie również te aromatyczne. Świecę upatrzyłem sobie na targach Home Decor i jeszcze w pociągu powrotnym kupiłem ją na Homedelight.pl.

Nie miałem pojęcia jak pachnie paproć. Pomyślałem sobie, że to może będzie mistyczna wizja zapachu kwiatu paproci, który jak wiadomo nie istnieje. Jednak jest trochę inaczej. To po prostu zapach liści paproci, ale co ciekawe ja tam czuję z…

Beach Flowers - Yankee Candle

Obraz
Beach Flowers to kolejna limitowana świeca, która niedawno przybyła do mojej kolekcji. Ryzyko było spore, bo tak jak uwielbiam prawie wszystko co ma w nazwie "beach", to już entuzjastą "flowers" nie jestem. Jeszcze do tego różowy kolor wosku i kategoria Floral - no gdzie ja się pcham?! :)

Wąchając ją na zakupach nie trafiła do mojego koszyka, ale trafiła na listę rezerwową, i jak widać ostatecznie zawitała w moje progi. Pamiętam jak kilka lat temu zaczynałem swoją przygodę z Yankee Candle, to ten zapach był też dostępny, kupiłem nawet wosk, ale nigdy go nie stopiłem i zapewne komuś go odstąpiłem. Dzisiaj dostałem ponowną szansę na spróbowanie, więc czemu nie skorzystać?
Tradycyjnie zacznijmy od tego co obiecuje nam tu producent: Nuty głowy: jagoda, jabłko, melon, pomarańcza, ozon Nuty serca: róża, tuberoza, jaśmin, lilia, hiacynt Nuty bazy: brak informacji :(

Wow! Ile tu różnych zapachów! Aż nie wiadomo czy to bardziej owocowa, czy może kwiatowa kompozycja. Jednak na…

Odetchnij morską bryzą z Life's A Breeze od Yankee Candle!

Obraz
"Paweł, widziałeś?!" - w ostatnim czasie dostałem kilka takich wiadomości. Nic dziwnego. Jestem znany z zamiłowania do morskich klimatów stąd też wiele osób podesłało mi informację o nadchodzącej nowości od Yankee Candle, czyli Life's A Breeze. Tyle, że ja już dawno upatrzyłem ją sobie na Instagramie i tylko czekałem, aż pojawi się na sklepowych półkach w Polsce. No i jest! A wraz z nią moja recenzja tej świecy. :)

Producent obiecuje nam następujące nuty zapachowe:
Nuty głowy: bergamotka, akordy morskiego powietrza Nuty serca: lawenda, mech dębowy Nuty bazy: paczula
Prawdę mówiąc dla mnie nie miał znaczenia zapach tej świecy. Etykieta przedstawiająca przepiękną żaglówkę  tak pasuje do moich morskich aranżacji, że po prostu musiała znaleźć się w moim posiadaniu! Pierwsze wrażenie z wąchania na sucho nie ugięło pode mną nóg, ale pamiętam jak Sea Harbour utrzymana w podobnym klimacie też mnie nie porwała, a dziś jestem szczęśliwym posiadaczem pięciu słoików (kiedy ja to wy…

Jaśminów czas... - Midnight Jasmine od Yankee Candle

Obraz
Wiosna w rozkwicie! Za oknami trwa istny festiwal kwiatów, tak że nie wiem na które mam się patrzeć i których zapachem mam się delektować. Jaka szkoda, że ten okres trwa tak krótko i intensywnie. Zawsze nie nadążam się nacieszyć tym czasem. I tu z pomocą przychodzą niezawodne świece zapachowe. :)

Choć jak wiecie nie jestem sympatykiem świec z kategorii Floral, to mam takie zapachy, które lubię bądź toleruję, ale nie przesadzam z ich paleniem mimo wszystko. Jednym z nich jest Midnight Jasmine od Yankee Candle.  Mam szczególny sentyment do tego zapachu, bo to jeden z tych od których zaczynałem swoją przygodę świecomaniaka. Moją uwagę przykuła przede wszystkim cudna etykieta gdzie na niebiesko-fioletowym tle pięknie kontrastują kwiaty jaśminowca.
Nuty głowy: olejek neroli, kwiat mandarynki, żółty grejpfrut, orantique (zabijcie mnie, ale nie wiem co to jest) Nuty serca:grejpfrut Nuty: bazy: piżmo, nuty pudrowe

Zapach jest naprawdę udany, choć nie ukrywam, że byłem trochę zawiedziony, że nie…