Dark Berries - Yankee Candle Elevation Collection With Platform Lid

Znacie to uczucie, gdy kroczycie jesiennym lasem, często w poszukiwaniu grzybów, i nagle "ałć!"? O Waszą nogę zahacza cały zwój kolców, dotkliwie zadrapujący nogi i ciągnący się jeszcze parę metrów za Wami? Nie znacie? Ja znam. Miałem tę nieprzyjemność kilka dni temu. Jedyną rekompensatą tego cierpienia jest możliwość trafienia na pyszny owoc kryjący się pod równie kującymi liśćmi tego pnącza. A mowa oczywiście o jeżynie.
Nie bez powodu o tym wspominam, bo dziś przedstawiam Wam zupełną nowość: Dark Berries od Yankee Candle z serii Elevation Collection with Platform Lid!


Nuty zapachowe:
Nuty głowy: jeżyna
Nuty serca: róża, piwonia
Nuty bazy: drewno kaszmirowe, piżmo

W mojej opinii jest to najbardziej jeżynowy zapach jaki znam w świecach. Do złudzenia przypomina mi rozpuszczalne tabletki z wapnem o właśnie takim aromacie, które to pierwszy raz jadłem, a raczej piłem na zielonej szkole. Po raz kolejny zapach pokazał mi jak wielką siłę przechowywania wspomnień posiada. Prawie zupełnie o tym zapomniałem, a ten niewielki bodziec zakradł się w najgłębsze zakamarki mojego umysłu, wydobywając to miłe wspomnienie.


Chciałbym napisać o tym zapachu wiele, ale moim zdaniem nie jest specjalnie złożony, a raczej prostolinijny, co oczywiście nie jest jego wadą. To po prostu dojrzałe słodkie jeżyny, połyskujące w  bujnej kępie na leśnej polanie. Jest schyłek lata, a las pachnie jesienią.


W kwestii spalania, mój egzemplarz jest raczej pechowy. Długie ponad czterogodzinne palenie nie dało pożądanych efektów i w wosku zrobił się tunel, który później zniwelowałem, pozbywając się nadmiaru wosku nożykiem. I trochę to pomogło, bo kolejne palenie było perfekcyjne, ale już następne znów kłopotliwe. Mam już czwarte bądź piąte podejście do tej świecy i akurat tym razem jest wszystko w porządku, ale dno już prawie widać. Moc mimo małego formatu, bardzo zadowalająca! 


Moim zdaniem ta kompozycja oscyluje w klimacie Mulberry & Fig Delight, (o, w tej recenzji też wspominam o wapnie jeżynowym!) którą również bardzo lubię. Dark Berries chętnie bym kupił w dużym formacie, ale mam małe obawy w kwestii poprawnego spalania. Dajcie znać czy paliliście ją w innym rozmiarze i jak się spisała!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jesienny Deszcz Doroty Szelągowskiej - Aroma Home

Wizyta w fabryce Yankee Candle!!! - Relacja

Dojrzałe mango od polskiej firmy domkove.pl