Colori Di Burano - Venezia - Italian Holidays Collection Kringle Candle

Ciao!
Jak tam Wasze wakacje, a mówiąc bardziej dojrzale Wasze urlopy? Ja już swój zaliczyłem, ale mam drugi przed sobą więc wciąż tryskam dobrą energią. :)
Dziś nie bez powodu witam się z Wami po włosku. Całkiem niedawno Kringle Candle zaprezentowało kolekcję Italian Holidays. Jest to kolekcja czterech limitowanych zapachów, przygotowanych na rynek włoski, ale możemy się nimi cieszyć dzięki uprzejmości polskiego dystrybutora. Z ziemi włoskiej do Polski zawitały cztery zapachy:  Teatro Greco - Taormina (Scarlet Rose), Costa Paradiso - Sardegna (Tranquil Waters), Vista Sui Faraglioni - Capri (Hibiscus), Colori di burano - Venezia (Slate).


 Źródło: Kringle Candle

Ci bardziej zorientowani pewnie zauważyli, że są to zapachy które jeszcze niedawno były w ofercie Kringle Candle. Producent nie kryje tego faktu - informacja jest na spodniej etykiecie. Należy pamiętać, że kolekcja powstała na specjalne zamówienie włoskiego dystrybutora i to on wybierał zapachy, a my mamy tę kolekcję dzięki staraniom polskiego dystrybutora. 
Każdy zapach zabiera nas w do innego włoskiego miasta. Można rzecz, że to najtańsza wycieczka jaką możemy sobie zafundować. :)

Dobór zapachu do miejsca raczej nie był przypadkowy. Przynajmniej ja dedukuję pewną zbieżność. Teatro Greco pachnie różami - romantycznie niczym sztuka, Costa Paradiso, czyli Sardynia otoczona jest piękną błękitną wodą niczym Tranquil Waters, Capri to rajska wyspa, na której być może nie ma hibiskusów, ale możecie kojarzyć widoczki, gdzie kwitnie wiele innych rajskich kwiatów. I pozostał jedynie Slate... ale o nim poniżej. :)


Dlaczego Wenecja miałaby pachnieć jak Slate
Zacznijmy od tego co tu znajdziemy! Producent obiecuje drewno, cytrusy i piżmo. Myślę jednak, że daje to niewielki obraz tego zapachu. Generalnie kompozycja jest typowo męska, ale nie kolońska. Przyjemnie wyważona, elegancka i z lekkim pazurem. 
Myślę, że przypisano go Wenecji jako miejscu romantycznemu, gdzie spotykają się zakochani. I to własnie zapach takiego eleganckiego Włocha na randevu. 
Nie zapominajmy, że włochy to kraj przedmiotów eleganckich i szykownych. To tu produkowane są jedne z lepszych tkanin z których tworzą najwięksi światowi projektanci. Klasa sama w sobie. Zupełnie jak ta kompozycja.




Niewątpliwą ozdobą tej kolekcji są włoskie widoczki na etykietach. Mnie szczególnie urzekły te kolorowe weneckie kamieniczki dlatego tym bardziej się cieszę, że właśnie tę świecę dostałem od dystrybutora. Strzał w dziesiątkę! :)

Dajcie znać czy mieliście styczność z tą  kolekcją i co o niej sądzicie!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jesienny Deszcz Doroty Szelągowskiej - Aroma Home

Dareeek! Czyli świeczka Nivea, która pachnie jak krem Nivea

Kadzidło i Popiół - Aroma Home & Dorota Szelągowska