Caramel Apple - Kringle Candle

Dzisiaj chciałbym Wam przedstawić nowość od Kringle Candle z kolekcji Farmhouse, kolekcji która urzekła mnie swoją swojskością i prostym delikatnym designem słojów stylizowanych na białe drewno.
Ja generalnie uwielbiam takie wiejskie klimaty. Sam przeprowadziłem się na wieś, by trochę zażyć slow-life co niekoniecznie mi się udało, bo we własnym domu musze robić za ogrodnika, elektryka, dozorcę i kogo akurat mi trzeba, ale to nie temat na tego bloga. :)
Byłem przekonany, że to właśnie z tej kolekcji zapragnę wszystkich zapachów, ale poprzez ograniczone możliwości finansowe, jak i po zapoznaniu się z nutami zapachowymi, postawiłem na pewniaka. 
Caramel Apple to mój wybór!

Oto co mnie skusiło w tej kompozycji!
Nuty głowy:
 owoce, jabłka, gruszki
Nuty serca: jabłko, gruszka, karmel, whiskey
Nuty bazy: jabłka, wanilia, karmel

Od jakiegoś czasu jestem ogromnym fanem jabłek w świecach choć kiedyś nie zwracałem na nie uwagi. Czasami szukałem zbyt skomplikowanych kompozycji, a te najprostsze i nawiązujące do natury są często najlepszym wyborem. Fakt, że wszystkie jabłuszkowe świece mają wspólny mianownik i rozróżnić je można tylko po niuansach, ale na rynku możemy spotkać sporo ciekawych połączeń np. z drewnem, cynamonem czy tak jak w tym przypadku z karmelem.


W momencie pisania tej recenzji jestem w połowie tumblera, a o doskonałości tego zapachu niech świadczy jego obecny brak u dystrybutora - zwyczajnie wyprzedał się! 
Ja jestem zauroczony! Czuję tu soczyste, dojrzałe jabłka z leciutką nutką kwaskowatości oraz niezwykle przyjemny, aksamitny karmel. Całość jest idealnie wyważona. Mimo ogromnej mocy świecy, nie czułem się przytłoczony zapachem, ani przesłodzony. Owszem, jest słodko, ale dla mnie to raczej uczucie unoszącej się słodkiej pary wokół mniej. Zapachu nigdy nie było mi za wiele choć wypełnił on sobą cały dom w błyskawicznym czasie! 
Już sam otwarty tumbler mocno pachnie, co bardzo sobie chwalę, bo jestem już na etapie "oszczędzania" świecy, więc pozostaje wąchanie jej "na sucho". :) 


Jak wspominałem na początku Kolekcja Farmhouse, ma minimalistyczny design stylizowany na białe drewno, a samo logo kolekcji wydaje mi się, że nawiązuje do bryły flagowego sklepu Kringle Candle w Bernardston. A tak przy okazji, czy wiecie że ten sklep obchodzi w tym roku swoją 10 rocznicę?!
Nie ukrywam, że jego odwiedzenie jest na liście moich marzeń. :-)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jesienny Deszcz Doroty Szelągowskiej - Aroma Home

Dareeek! Czyli świeczka Nivea, która pachnie jak krem Nivea

Seaside Woods - Yankee Candle